Aktualizacja: 28.07.2015
Napisz do nas
Oœrodek Szkolenia Monocyklistów

II Zlot Monocyklistów w Polsce
(Pokrzywna, Biskupia Kopa, Jarnołtówek)
1-2.10.2005



Znana wszystkim wieś letniskowa Pokrzywna, malowniczo położona u stóp Gór Opawskich, na złączeniu Złotego Potoku i Bystrego Potoku (pow. Prudnik, woj. opolskie) w dniach 1-2 października 2005 roku była miejscem II Zlotu Monocyklistów w Polsce. Ponownie organizatorem zlotu była Sekcja Monocyklistów z Chrzelic działająca w ramach Komisji ds. Kultury, Sportu i Rekreacji przy Stowarzyszeniu Odnowa Wsi Chrzelice. Dużą pomoc w organizacji zlotu oraz sponsoring zapewnili: Pan Tomasz Wysocki, właściciel salonu rowerowego ROVE w Opolu oraz państwo Dorota i Jan Toborowie z automarketu DOR-IMP w Białej.

Uczestnicy zlotu zakwaterowani byli w Gościńcu Migałówka w Pokrzywnej, gdzie wspaniała atmosfera, wyśmienite jedzenie, wspólne ognisko oraz rozmowy i dyskusje sprzyjały integracji ludzi zafascynowanych monocyklami.

Uczestnikami zlotu byli m.in. Tomasz Bonczarowski z Krakowa, Jarosław Niemczyk, Arkadiusz Woźniak i Tomasz Wysocki z Opola (reprezentanci salonu ROVE), Aleksandra, Ewa i Witold Koncewiczowie z Rzeszowa oraz monocykliści z Chrzelic - Arek Bieniek, Denis Bieniek, Jarosław Kryś, Rafał Kryś, Adrian Gregorek, Grzesiek Perdek, Agata Perdek, Karolina Murlowska, Helena Jakubczyk i Eryk Murlowski.

Po raz pierwszy w zlocie uczestniczył także młody monocyklista z Raciborza, Filip Adamiec, uczeń III klasy Szkoły Podstawowej nr 8 ZESPOŁU SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH MISTRZOSTWA SPORTOWEGO im. Janusza Kusocińskiego w Raciborzu. Jego zainteresowanie monocyklami zaczęło się od niedawna. Dopiero 9 września - jako pierwszy raciborzanin - rozpoczął naukę jazdy na jednokołowym rowerze. Jak na tak krótki okres nauki wspaniale dawał sobie radę na treningach. Brał udział zarówno w wyścigach jak i w trudniejszych próbach, np. jeździe po belkach czy mocowaniu.

Głównym celem zlotu był wjazd i zjazd na Biskupią Kopę (890 m n.p.m.) oraz jazda rekreacyjna po okolicy (Pokrzywna, Jarnołtówek).

W pierwszym dniu zlotu cała grupa pojechała w trasę z Pokrzywnej do Jarnołtówka. Punktem kulminacyjnym tego treningu był wjazd na wał przy zaporze przeciwpowodziowej. Później wspólne zdjęcia na koronie zapory, jak i u jej podnóża. Następnie powrót do gościńca na obiad. O godz. 15 zbiórka i wyjazd szlakiem na Biskupią Kopę. Trzeba przyznać, że pomimo sporych trudności terenowych grupa dojechała po niecałych dwóch godzinach do schroniska PTTK u szczytu Biskupiej Kopy. Po odpoczynku powędrowała na sam szczyt. Tam na tle wieży widokowej wszyscy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia. Powrót był już trochę łatwiejszy, pomimo że robiło się już coraz ciemniej. Jednak cała grupa wracając przez Jarnołtówek zdążyła na planowaną o 19:30 kolację w gościńcu Migałówka. Po kolacji i krótkim wypoczynku monocykliści spotkali się przy ognisku. Rozmowy i dyskusje trwały do północy. Filip i Arek - najmłodsi uczestnicy zlotu - pomimo zmęczenia i późnej pory nawet przy ognisku trenowali jazdę na monocyklach.

Następnego dnia o godz. 10 rozpoczął się kolejny trening, w trakcie którego wymieniano uwagi na temat sprzętu czy też technik nauki jazdy. Oprócz tego była demonstracja przeróżnych ewolucji na monocyklach, m.in. mocowanie, gwiazdy, piruety, jazda jedną nogą czy też elementy muni (nazwa monocykli używanych do jazdy po bezdrożach, oznaczająca też monocykle terenowe) i trialu (m.in. skoki, przeskoki różnych elementów). Odbyły się także wyścigi na monocyklach w różnych grupach na krótkich dystansach (od 100 do 300 m). Zlot zakończył się w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wszyscy uczestnicy zadowoleni ze spotkania i wspólnych treningów już planują kolejny zlot, być może nawet zimowy.


   Eryk Murlowski
   Vice-prezes Stowarzyszenia
   Kierownik Sekcji Monocyklistów


Galeria

Pierwszy trening - wjazd na zaporę

Zdobywamy szczyt Biskupia Kopa (890 m n.p.m.)

Ognisko i wieczór

Ostatni trening - zakończenie zlotu


Eryk Murlowski    
powrót do strony głównej